UDZIAŁ CIAŁA W MODLITWIE [CZ.2]

przez admin w dziale Filokalia

Jeżeli, jak mówi psalmista, wszelka chwała córy królewskiej jest wewnątrz (Ps 45,14), to dlaczego mielibyśmy jej szukać na zewnątrz? Jeśli, jak głosi Apostoł, Bóg wysłał do serc naszych Ducha, który woła: Abba, Ojcze (Ga 4,6), to jakże nie mamy modlić się wraz z Duchem w naszych sercach? Skoro też, według Pana proroków i apostołów, królestwo niebios jest w nas (Łk 17,21), jak nie miałby się znaleźć na zewnątrz królestwa niebios także ten, kto postarał się, by wyprowadzić rozum ze swego wnętrza? Prawe serce, mówi Salomon, szuka doznania (Prz 15,14), które w innym miejscu nazywa „umysłowym” i „boskim”. Wszyscy ojcowie starają się je osiągnąć, mówiąc: „Duchowy rozum z pewnością przyswaja sobie duchowe doznanie. Nie powinniśmy przestać go szukać, gdy jest ono w nas i poza nami”.

Widzisz, że jeżeli ktoś pragnie oprzeć się grzechowi i pozyskać cnotę, a także nagrodę za walkę o nią, albo lepiej zadatek nagrody za cnotę, konieczne jest, aby odnalazł duchowe doznanie, wprowadzając umysł do wewnątrz ciała i siebie samego. Natomiast wyprowadzanie go poza samo ciało, tak by mogło tam doznać duchowych wizji, jest największym błędem Greków, korzeniem i źródłem wszelkiego fałszu. Stanowi też wymysł demonów, naukę rodzącą bezmyślność i pochodzącą z obłędu. Dlatego też ci, którzy przemawiają natchnieni przez demonów, „wychodzą z siebie” i nie rozumieją nawet tego, co mówią.

My natomiast, nie tylko każemy wprowadzać umysł do ciała i serca, ale także do wnętrza jego samego.

Kolisty ruch umysłu

Niech zatem wypowiedzą się ci, którzy mówią, że umysł nie jest oddzielony od duszy, ale z nią zjednoczony, i pytają, w jaki sposób można go jeszcze wprowadzać do wewnątrz? Nie wiedzą oni, jak się wydaje, że czymś innym jest istota umysłu, a czymś innym jego działanie…

Nie powinni oni zapominać, iż umysł nie jest taki jak wzrok, który dostrzega inne przedmioty widzialne, nie widząc samego siebie. Umysł zaś postrzega inne dostępne mu rzeczy – co Dionizy Wielki nazywa „ruchem po linii prostej” – ale wraca do siebie i ogarnia siebie samego swoim spojrzeniem. Ten sam autor określa to mianem ruchu „kolistego”. Jest to najwłaściwsze i najlepsze działanie umysłu, poprzez które, przekraczając siebie, łączy się z Bogiem. „Rozum bowiem – mówi wielki Bazyli – nie rozprasza się na rzeczy zewnętrzne”. Widzisz więc, że on może wychodzić? A jeśli wychodzi, trzeba, aby wrócił. Dlatego autor ten dodaje: „Powraca do siebie i poprzez siebie samego”, jako nieomylną drogą, „wznosi się do Boga”. Także Dionizy, który w nieomylny sposób ujmował rzeczywistość duchową, mówi, że taki ruch umysłu zabezpiecza go przed zbłądzeniem.


św. Grzegorz Palamas – fragment z książki „Filokalia. Teksty o modlitwie serca”


Skorzystaj z zestawu do modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)