Przebywanie wewnątrz siebie

przez admin w dziale Filokalia

Kiedy kura, znalazłszy ziarno, daje znać o tym swoim pisklętom, wtedy one wszystkie, gdziekolwiek by się nie znajdowały, lecą do niej i gromadzą się, kierując dzioby do tego punktu, który wskazu­je jej dziób. Tak samo się dzieje, kiedy Boska łaska oddziałuje na czło­wieka w jego sercu: wtedy jego duch przenika tam swoją świado­mością, a za nim i wszystkie siły duszy i ciała. Stąd – zasada przeby­wania wewnątrz siebie: utrzymuj swoją świadomość w sercu i tam skupiaj z natężeniem wszystkie siły duszy i ciała. Przebywanie wewnątrz siebie jest właściwie zamknięciem świadomości w sercu, wy­tę­żone zaś skupianie tam wszystkich sił duszy i ciała jest istotnym śro­dkiem, praktyką, czynem ascetycznym. Zresztą – jedno z nich ro­dzi i zakłada drugie, tak że jedno bez drugiego nie występuje. Kto „zam­knął się” w sercu, ten jest skupiony, kto zaś jest skupiony, ten przebywa w sercu. W sercu powinno się w sposób świadomy skupiać wszystkie władze – umysł, wolę i uczucie. Koncentracja umysłu w sercu jest uwagą, koncentracja woli – żywotnością, koncentracja uczucia – czujnością. Uwaga, żywotność, czujność – trzy akty we­wnętrzne, dzięki którym osiąga się skupienie i możliwe jest przebywanie wewnątrz siebie. Kto posiada je w sobie, ten ma wszystko, ten jest wewnątrz. Komu ich brak, choćby nawet jednego, ten jest na zewnątrz. Śladami takich duszewnych praktyk należy kierować tak­że odpowiadające im organy cielesne, mianowicie: za uwagą po­win­no iść opanowanie wzroku, za żywotnością – natężenie mięśni w ca­łym ciele pod kierunkiem serca, za czujnością – odepchnięcie fleg­matycznych, jak się wyraził Nicefor, rozpraszających poruszeń, pod­chodzących do serca z dolnych partii ciała, stłumienie przyjemności i letargu ciała. Tego rodzaju cielesne praktyki, uprawiane ko­nie­cznie wraz z duszewnymi, są najskuteczniejszą pomocą dla owych środków duszewnych, bez których te po prostu nie mogą istnieć.

Cała praktyka przebywania wewnątrz siebie przez skupienie jest następująca. W pierwszej chwili po przebudzeniu ze snu, jak tyl­ko odzyskasz przytomność, zstąp do wewnątrz, do serca, do owych „piersi” cielesnych. Następnie przywołuj, przyciągaj, wytężaj w tym kierunku wszystkie siły duszy i ciała – przez uwagę umysłu, skie­rowanie wzroku do wewnątrz, trzeźwość woli, napięcie wszystkich mięśni, przez czujność uczucia, stłumienie przyjemności i letargu ciała – i czyń to, dopóki świadomość nie usadowi się tam, jak na właściwym sobie miejscu, nie przywiąże się, nie przyklei jak coś lepkiego do mocnej ściany. Potem zaś przebywaj tam stale, dopóki jesteś przy świadomości, często powtarzając tę samą czynność koncentracji dla odnowienia i wzmocnienia tego stanu, gdyż co chwila ulega on rozprężeniu lub naruszeniu.

Należy wiedzieć, że to przebywanie wewnątrz siebie i skupienie nie jest tożsame z zagłębianiem się w rozmyślaniu czy zadumie (od sło­wa zadumać się), mimo że posiada z nimi liczne podobieństwa. Roz­myślanie koncentruje się wyłącznie w sferze intelektu, nie anga­żując innych części, pozostając w głowie, skupienie zaś jest w ser­cu, u podstaw wszystkich poruszeń, niżej i głębiej niż wszystko, co w nas jest, i utrzymuje się albo przebiega w ten sposób, że wszystko in­ne dokonuje się już ponad nim, jakby przed jego oczyma, i jest przez nie akceptowane lub wzbraniane. Stąd oczywisty wniosek, że przebywanie wewnątrz siebie jest w swej autentycznej postaci warunkiem prawdziwego panowania człowieka nad sobą, a więc autentycznej wolności i rozumności), a w związku z tym warunkiem prawdziwego duchowego życia. Podobnie w świecie zewnętrznym: władcą miasta jest ten, kto obsadził twierdzę. Każde duchowe dzia­ła­nie i wszelki czyn ascetyczny powinien więc być dokonywany z te­go miejsca, inaczej nie będzie to czyn duchowy, ascetyczny, lecz godny odrzucenia. Królestwo Boże w was jest, mówi Pan, a następnie w odniesieniu wyłącznie do działania wewnętrznego daje przyka­zanie: wejdź do izdebki swojej i zamknij drzwi… (Mt 6,6). Jest to izde­bka serca, jak rozumieją to wszyscy święci ojcowie. Dlatego czło­wiek duchowy, ratujący swoją duszę, uprawiający ascezę, nazywa­ny jest człowiekiem wewnętrznym.

To, że koncentracja wewnętrzna jest najskuteczniejszym środkiem do zachowywania gorliwości, widoczne jest od razu.

a) człowiek skupiony powinien płonąć, gdyż zbiera wszystkie si­ły w jedno, podobnie jak rozproszone promienie, gdy skupią się w jed­nym punkcie, wytwarzają wysoką temperaturę i mogą coś roz­pa­lić. Rzeczywiście – ze skupieniem zawsze łączy się ciepło: duch spo­tyka tutaj samego siebie, jak powiada Nicefor, i igra z radości.

b) człowiek skupiony jest mocny jak uszykowane wojsko albo wią­zka słabych trzcin. Oznacza to, podobnie jak przepasanie bioder, gotowość i siłę do działania. Człowiek nie skupiony zawsze jest sła­by i albo upada, albo nic nie robi.

c) człowiek skupiony widzi w sobie wszystko. Ten, kto znajdu­je się w środku koła, spogląda wzdłuż każdego promienia, widzi całe ko­ło równo i jakby jednocześnie; ten zaś, kto wyszedł ze środka, pa­trzy tylko w kierunku jednego promienia; podobnie ten, kto jest sku­piony wewnątrz, widzi wszystkie poruszenia swoich władz, widzi i może nimi pokierować. Płomienność ducha – siła i ostry wzrok – to właśnie cechuje i stanowi prawdziwego ducha gorliwości. Dlatego też należy powiedzieć: przebywaj tylko wewnątrz siebie, a nie utra­cisz gorliwości.

Taki oto sens ma przebywanie wewnątrz siebie! Należy więc po­pracować, aby to osiągnąć, gdyż nie dokonuje się to prędko, lecz po pewnym czasie i długim poszukiwaniu. Stawiam to natomiast na pier­wszym miejscu dlatego, że jest warunkiem życia duchowego. Do­skonalenie go zależy od doskonałości tworzących go trzech dusze­wnych i trzech cielesnych praktyk. Mianowicie: ćwiczenia w sku­pianiu uwagi umysłu ze skierowaniem wzroku do wewnątrz, ćwiczenia czujności woli z gotowością do jej wykonania przez ciało oraz ćwi­czenia trzeźwości serca z wyrzeczeniem się rozkoszy i bierności cia­ła. W pełnym zaś świetle ukaże się ono wtedy, gdy umysł zostanie oczyszczony ze złych myśli, wola z pożądań, serce z przywiązań i na­miętności (pristrastie). Już i przedtem jednak, zanim to nastąpi, prze­bywanie wewnątrz siebie będzie już miało miejsce, chociaż jeszcze niedoskonałe, niedojrzałe, niestałe.

Widzimy zatem, jakie środki prowadzą do osiągnięcia stanu nieustannego przebywania wewnątrz siebie. Właściwie środek jest je­den: usuwaj wszystko, co może przeszkadzać wspomnianym trzem prak­tykom w ich dwojakiej relacji, albo wszystko, co może wywabić na zewnątrz władze duszy wraz z odpowiadającymi im funkcjami ciała: umysł i zmysły, wolę i mięśnie, serce i ciało. Zmysły ulegają rozproszeniu wskutek wrażeń zewnętrznych, umysł poprzez myśli, mięśnie poprzez rozluźnienie, wola przez zachcianki, ciało przez spo­czynek, serce przez zniewolenie lub przylgnięcie do czegokolwiek. Utrzymuj więc swój umysł bez iluzji, zmysły – bez rozrywek, wo­lę – bez pożądań, mięśnie – bez rozluźnienia, serce – bez zniewo­le­nia, ciało – bez dogadzania mu i bierności. Oto warunek, a za­ra­­zem środek do przebywania wewnątrz siebie: w duszy – walka z ilu­zja­mi, pożądliwościami i zniewoleniem serca, w ciele – okiełznanie go, a więc zmiana zewnętrznego porządku. Na tym opierają się wszy­stkie późniejsze wysiłki ascetyczne, skierowane ku umartwieniu wła­snego ja (samost’), które będą zarazem środkami do przebywania wewnątrz siebie.

Oto dlaczego w pouczeniach świętych Ojców (nauka o czujno­ści, o chronieniu umysłu), życie wewnętrzne zawsze jest nierozer­wal­nie związane z walką ascetyczną. Skupienie wszakże nie jest z tą wal­ką tożsame. Jest ono szczególną, podstawową praktyką duchową. Jest też jakby miejscem, w którym dokonuje się wszystko, co du­chowe – i walka, i czytanie, i rozmyślanie o Bogu, i modlitwa. Asce­ta, czegokolwiek by nie czynił, musi najpierw wejść do wewnątrz siebie i stąd działać.


Św. Teofan Rekluz – fragment z książki „Droga do zbawienia”


Skorzystaj z zestawu do modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)