O TRWANIU UMYSŁEM I CIAŁEM NA ŚWIĘTEJ MODLITWIE [CZ.2]

przez admin w dziale Filokalia

Wiara daje skrzydła modlitwie, bez niej nie może ona wzlecieć ku niebu.

Będąc poddani namiętnościom, musimy wytrwale prosić Pana, abyśmy mogli dojść do stanu beznamiętności.

Gdy spędziłeś wiele czasu na modlitwie, nie mów, że nic nie zyskałeś. Przez sam ten fakt już bowiem zyskałeś: jakież jest wyższe dobro niż przylgnięcie do Pana i nieustanne trwanie w zjednoczeniu z Nim?

Do czasu wyznaczonego na modlitwę przygotuj się poprzez nieustanną modlitwę w duszy, a wkrótce uczynisz postępy.

Widziałem tych, których wyróżniało posłuszeństwo. Na ile to było możliwe, starali się też zachować w swym umyśle nieustanną pamięć o Bogu. Po przystąpieniu do modlitwy mogli oni szybko opanować swój umysł i na znak skruchy wylewać strumienie łez. Już wcześniej bowiem byli przygotowani poprzez święte posłuszeństwo.

Miłość żołnierza do króla uwidacznia się podczas bitwy, a mi­łość mnicha do Boga – w czasie modlitwy i w trwaniu na niej.

Modlitwa ukazuje twój duchowy postęp. Ojcowie duchowni twierdzą, że jest ona zwierciadłem mnicha.

Jeśli ktoś – oddany jakiemuś zajęciu – nie przerywa go nawet wówczas, gdy nastał czas modlitwy, oznacza to, że stał się igraszką demonów. Taki właśnie cel mają owi złodzieje, zagrabiając nam godziny, jedną po drugiej.

Jeśli ktoś prosi cię o modlitwę za jego duszę, nie odmawiaj, nawet jeśli brakuje ci daru modlitwy. Często bowiem wiara proszącego uratuje również tego, kto modli się za niego ze skruchą.

Nie bądź pełen pychy, gdy modliłeś się za innych i zostałeś wysłuchany: to ich wiara bowiem okazała się mocna i skuteczna.

To, co uzyskamy dzięki wielu modlitwom, praktykowanym też przez wiele lat – jest trwałe.

Kto pozyskał Pana, ten nie modli się już własnymi słowami, albowiem Duch Święty modli się za niego i w nim błaganiami, których nie można wyrazić słowami (Rz 8,26).

Podczas modlitwy nie dopuszczaj żadnego zmysłowego wyobrażania, tak, by twój umysł się nie zagubił.

Bądź niezwykle miłosierny dla wszystkich, gdy gorliwie oddajesz się modlitwie. Dzięki miłosierdziu mnisi jeszcze za życia otrzymają stokrotną zapłatę, a jeszcze więcej w przyszłości (Mt 19,29).

Gdy ogień zamieszka w sercu, pobudza modlitwę. Gdy zostanie ona rozbudzona i wzniesie się ku niebu, wówczas ogień zstępuje do wieczernika duszy (Dz 2,3).

Niektórzy mówią, że modlitwa jest lepsza niż pamięć o śmier­ci; ja zaś sławię obie, w istocie bowiem są one tym samym.

Okrutną rzecz stanowi odebranie wody spragnionemu, lecz bardziej okrutne – dla duszy modlącego się ze skruchą – jest oderwanie go od upragnionej modlitwy przed jej całkowitym zakończeniem.

Nie odstępuj od modlitwy, dopóki nie zobaczysz, że jej żar i łzy ustały za zrządzeniem Opatrzności. Być może w ciągu całego życia nie będziesz miał podobnej sposobności, aby otrzymać odpuszczenie grzechów.

Ten, kto zasmakował modlitwy, często jednym nierozważnym słowem kala umysł, a gdy powraca do niej, na ogół nie znajduje już tego, czego pragnął.

Należy zauważyć, że nasz dobry Król, podobnie jak król ziemski, niekiedy sam bezpośrednio rozdaje dary swoim żołnierzom, niekiedy przez przyjaciela, niekiedy przez sługę, a nie­kiedy także w sposób nie dający się poznać. Sposób ten uzależniony jest od stopnia naszej pokory.


św. Jan Klimak – fragment z książki „Filokalia. Teksty o modlitwie serca”


Skorzystaj z zestawu do modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)