Milczeć

przez admin w dziale Filokalia

Jak ważne w życiu człowieka jest milczenie, wyciszenie, można przekonać się naprawdę szybko. To milczenie wiąże się ściśle ze wskazaniem samego Jezusa. Nasz Zbawiciel przestrzega przed każdym słowem, które człowiek wypowiada – Mt 12, 34 – 37: Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony».

Podobnie stwierdza Stary Testament: Prz 10,19: Nie uniknie się grzechu w gadulstwie, kto ostrożny w języku – jest mądry.

Jeszcze dosadniej pisze o tym św. Jakub w swoim liście – Jk 3, 8-10: Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże.  Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi!

Ten pokój, o którym mowa pomaga w zachowaniu straży umysłu. Nie chodzi tutaj jednak o jakikolwiek pokój, tu chodzi o pokój Boży: Flp 4, 6-8: O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli! 

Oczywiście dla hezychasty pokój czy spokój nie jest celem samym w sobie. Hesychia jest, jak każdy nurt w chrześcijaństwie, środkiem by dotrzeć do celu, jakim jest jedność z Bogiem, nieprzerwane oddawanie Jemu czci.

Modlitwa Jezusowa jest właśnie pomocna w utrzymaniu pokoju serca i kształtowaniu postawy milczenia. W niej nie potrzeba wiele słów, nie potrzeba długich mów, nie potrzeba kwiecistych wypowiedzi. Wystarczy jedno słowo, nieustannie wybrzmiewające. Modlitwa Jezusowa paradoksalnie uczy praktyki milczenia. W niej liczy się przede wszystkim przebywanie w obecności Najwyższego, a nie potok, nawet najpobożniejszych słów.

Mówiąc o spokoju, możemy wyróżnić jego dwie formy: zewnętrzną oraz wewnętrzną. Jedna mieści się w rzeczach, druga w człowieku. Nie muszą koniecznie podążać razem. Choć spokój i samotność zlewają się ze sobą i z zasady jeden element zakłada drugi. Czysta i prosta synonimiczność albo przynajmniej zestawienie i przyrównanie słów pustelnia i hesychia jest częsta, chociaż rozróżnienie między tymi dwiema rzeczywistościami jest wystarczająco rozpowszechnione i podzielone. Styl życia hezychasty, w języku Bizantyjczyków jest rzeczywistością typową dla mnicha, który mieszka w pustelni i przestrzega reguły milczenia, aby zachować spokój. Arseniusz, „wielki i anielski hezychasta” (jak go nazwał św. Jan Klimak) jest przykładem takiego sposobu życia.

Milczenie jest również jedną z cech charakterystycznych hezychazmu. To także integralna część samotności, która ma różne stopnie. Jest się samemu, kiedy w przestrzeni, jaka ma się zwyczaj przemierzać, nie grozi spotkanie z żadną istotą ludzką. Chodzi o „ucieczkę od ludzi” w znaczeniu materialnym. Jest się samemu także, kiedy przez długi czas człowiek nie wdaje się w konwersację z nikim. Jest to samotność milczenia. Milczenie może się wydawać czymś wbrew człowiekowi. Zmuszanie kogoś do milczenia to pozbawienie go jego ludzkiej godności, gdyż jesteśmy istotami obdarzonymi darem mowy. Z drugiej strony niektóre formy milczenia zostają narzucone jako warunek dla spokojnej komunikacji. Jeśli ktoś mówi, a my uważnie go słuchamy, wymagamy od innych, aby zachowali milczenie. Człowiek modlący się skupiony jest na Jednym, którego słowa są cenniejsze od wszystkich głosów słyszalnych. Nie ma zatem nic bardziej naturalnego, niż wymóg milczenia podczas lektury, psalmodii, liturgii. Łatwo także zrozumieć, że w klasztorach generalną regułą odnośnie do wszystkich rozmów była reguła świętego Bazylego: „Jakie słowa sprawiają, że mowę osądza się jako <bezużyteczną>? Odpowiedź: Na ogół każde słowo, niezwiązane ze sprawą Pana, jest bezużyteczne. Niebezpieczeństwo dotyczące takiego słowa jest tak wielkie, że nawet wówczas, kiedy jest to dobre słowo, ale nie przyczynia się do ugruntowania wiary, nie wystarczy by zapewnić bezpieczeństwo mówiącemu. Jeśli bowiem słowo nie jest zwrócone ku zbudowaniu, zasmuca ono Ducha Świętego” (Reguły krótsze). Rzeczą oczywistą jest, iż tego rodzaju formy milczenia nie są przeznaczone dla wszystkich. Aby docenić ich wartość należy przede wszystkim wiedzieć, że spośród wszystkich słów natchnionych najcenniejszy jest głos Boga, słuchany w ciszy serca.


Brunon Koniecko OSB – weź udział w rekolekcjach „Oddychać Imieniem” o praktyce modlitwy Jezusowej


Skorzystaj z zestawu do modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)