Listy Barsanufiusza i Jana [cz.4] Pociecha i zachęta do duchowej radości

przez admin w dziale Filokalia

Odpowiedź tegoż Wielkiego Starca do tego samego brata, w której zawiera się pociecha i zachęta do duchowej radości z przygnębienia, które zdarza mu się z różnych powodów.

Odpowiedź:

Napisz bratu Janowi duchowe pozdrowienie, które rozweseli jego serce w Chrystusie Jezusie, Panu naszym i powiedz mu: „Skoro tak jak łania pragnie źródła wody, i ty pragniesz nas, ale nie tak, jak my ciebie, nie mogąc tego znieść, jak powiedział święty Apostoł Paweł, napisałem ci w naszej miłości to, co powiedziałem, a raczej, co rzekł Bóg: Niech winorośl twoja wyda grona, które, gdy zostaną udeptane, dadzą duchowe wino, co raduje udręczoną duszę, a ziemia twoja obrodzi obficie ziarnem, które zostało zasiane na dobrej ziemi i wydało plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stukrotny. W duszy twojej zapłonie nieustający duchowy ogień co do wszystkich rzeczy, jak powiedział Pan nasz – Chrystus: Ogień przyszedłem rzucić na ziemię. Pokój Pański będzie rządzić twoim sercem, według słów Apostoła, a twoja palma będzie obrastać w liście, jak powiedział Dawid: Sprawiedliwy zakwitnie jak palma. Zostaniesz oczyszczony ze strasznych namiętności gniewu i pożądania jak doskonali święci, u których nie pojawiają się one ani na chwilę. Pan uzna cię za godnego, by twa dusza przebywała w niewinności i cichości, byś był dzieckiem Chrystusa, niewinnego Baranka. Obyś znalazł nasze ślady, jak bystry tropiciel, obyś dotarł do naszego wzoru, jak dobry spadkobierca moich darów. Niech oczy twoje – człowieka o czystym sercu – oglądają Boga. Obyś był cierpliwy w uciskach, jak ktoś, kto doszedł do tego, co powiedział Pan: Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę, jam zwyciężył świat. Dąż do niezwyciężonej miłości, która wprowadza tych, co ją posiedli, do królewskich komnat i czyni braćmi Chrystusa. Jeśli więc współcierpisz z Chrystusem, żeby mieć z Nim udział w chwale, jeśli umierasz wraz z Nim, by wraz z Nim zmartwychwstać, nie zlekceważ skarbu, który od dawna jest ci przeznaczony, jeszcze bowiem nie znalazłeś tego, co jest jego mocą. Kiedy zaś dojdziesz do doskonałego spokoju, poznasz go i będziesz podziwiał dar Chrystusa, jak nie do wyśledzenia są drogi Jego. Rzeczy tych nie możesz zdobyć przebywając z ludźmi, ale jeśli, tak jak my, będziesz trwać w spokoju, osiągniesz to, o czym powiedziałem. Modlę się do Boga w dzień i w nocy, żebyś był razem z nami tam, gdzie jesteśmy w jedności serca w niewysłowionej radości i w świetle wiecznym, abyś znalazł swoją cząstkę w obietnicy, jaka została dana świętym, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Bądź zdrów w Panu. Raduj się. Amen.


Fragment z książki „Listy” Barsanufiusza i Jana


Zobacz też inne teksty z serii Źródła monastyczne


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)