Listy Barsanufiusza i Jana [cz.3] Trudy wzmacniają ducha

przez admin w dziale Filokalia

Odpowiedź tegoż Wielkiego Starca do tego samego brata, który postanowił, że nigdy nie będzie już chciał niczego od innych, ale sam o siebie będzie się troszczył.

Odpowiedź:

Bracie, im częściej piszę do ciebie, tym bardziej staraj się rozważać to, co napisałem. Nie lekceważ tego, napisane bowiem zostało mądrze i w spokoju ducha. Wiesz, bracie, że ten, kto nie wytrzymuje zniewag, nie ujrzy chwały, a jeśli ktoś nie porzuci żółci, nie skosztuje słodyczy. Znalazłeś się pośród braci i spraw, abyś został w ogniu wypróbowany i doświadczony. Nie da się bowiem wypróbować złota inaczej, jak w ogniu. Nie dawaj sobie żadnych zaleceń, abyś nie doszedł do walki i troski. Każdy czas osądzaj według Boga, w żadnym wypadku nie według samolubnej ambicji. Ze wszystkich sił za to postępuj tak, by gniew stał się dla ciebie czymś obcym i byś ty sam stał się wzorem, z którego wszyscy będą czerpać pożytek. Nie osądzaj, ani nie potępiaj [nikogo], ale [wszystkich] napominaj jak rodzonych braci. Najbardziej zaś kochaj tych, którzy wystawiają cię na próbę, tak jak i ja często kochałem tych, którzy mnie na próbę wystawiali. Zrozumiejmy bowiem, że oni właśnie prowadzą nas ku doskonałości. Nie dawaj więc sobie żadnych zaleceń, stań się uległy i pokorny i codziennie domagaj się od siebie rachunku. Także prorok bowiem wskazując na każdy dzień mówił: Powiedziałem: teraz zaczynam. Mojżesz również rzekł: Teraz Izraelu. Także i ty chwytaj to, co jest teraz. Jeśli zaś będziesz musiał komuś wydać polecenie, osądź swoją myśl. Jeśli ze względu na emocje zechce wyjść, chociażbyś sądził, że jest pożyteczna, ukryj ją pod językiem, przypominając sobie natychmiast o Tym, który mówi: Cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na duszy swej poniósł szkodę? Naucz się, bracie mój, że każda myśl, której brak przede wszystkim ciszy pokory, nie pochodzi od Boga, ale jest w oczywisty sposób „sprawiedliwością” złych duchów. Nasz Pan bowiem przychodzi w ciszy, wszystko zaś to, co pochodzi od Przeciwnika – w poruszeniu i wybuchu gniewu. Choćby wydawały się przychodzić w owczej skórze, wiedz, że wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Dają się poznać po poruszeniu. Powiedziane bowiem zostało: Po ich owocach ich poznacie. Niech nam wszystkim Bóg da zrozumienie, byśmy nie pobłądzili w ich sprawiedliwości. Wszystko bowiem odkryte i odsłonięte. Ty więc, umiłowany, rób wszystko, co w twoich rękach przynosi pomyślność. Bojaźń Bożą stawiaj sobie zawsze przed oczy i dziękuj Bogu. Jemu bowiem chwała, cześć i moc na wieki. Amen.


Fragment z książki „Listy” Barsanufiusza i Jana


Zobacz też inne teksty z serii Źródła monastyczne


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)