„Imieniem Jezus smagaj przeciwników”

przez admin w dziale Filokalia

Dla postronnego obserwatora, zwłaszcza wyrosłego w kręgu kultury zachodnioeuropejskiej, powtarzanie formuły modlitwy Jezusowej setki i tysiące razy dziennie nierzadko ma posmak praktyk niemalże magicznych. Nie chodzi tu jednak o jakieś zaklęcie, ale o trwały stan czujności, uwagi i pamięci o Bogu i Jego dziele zbawienia. Naprawdę skutecznie przywoływać Imienia Jezusa może bowiem ktoś, kto ma głęboki wewnętrzny związek z Jezusem. Warto tu zauważyć, że często w Nowym Testamencie spotykane wyrażenie „w Imię Jezusa” w wielu językach, w tym także w polskim, ma znaczenie niemal synonimiczne z określeniem „przez autorytet Jezusa” czy „mocą Jezusa”. Stanowi to jednak zubożenie zarówno wobec greki nowotestamentowej, jak i wobec znaczenia, jakie przypisywano imieniu, a zwłaszcza Imieniu Bożemu, w żydowskim środowisku Ewangelii. W doniosłej dla duchowości żydowskiej koncepcji uświęcania Imienia (kiddusz haszem) wyrażenie to nie oznaczało po prostu czci czy pochwały Imienia Bożego, lecz „stało się niemal synonimem męczeństwa” – jak w książce o modlitwie Jezusowej zauważa Mnich Kościoła Wschodniego (czyli o. Lew Gillet). „Uświęcać Imię to dawać świadectwo Bogu, ryzykując swym życiem, to wysławiać Boga, jeśli to konieczne – aż do przelania krwi”, pisze tenże autor. W tym kontekście łatwiej zrozumieć, że modlitwa Jezusowa to nie „klepanie formułek”, ale wysiłek, by trwać nieustannie w obecności Bożej, to duchowa walka, trud nie tylko ust, lecz całego człowieka.

Podjęcie tej duchowej walki jest niejako genezą i ośrodkiem życia mniszego. Monastycyzm narodził się wszak z gorliwości chrześcijan „pijanych Bogiem”, którzy uciekali na pustynię, pragnąc w takim miejscu, gdzie Jezus był kuszony przez szatana, towarzyszyć Mu w Jego zmaganiu i je poniekąd kontynuować. A ponieważ – w myśl słów św. Jana Klimaka o walce ze złymi duchami („Imieniem Jezusa bij wojowników; nie ma bowiem silniejszego od niego oręża ani na niebie, ani na ziemi”) – przywoływanie Imienia Jezusa jest kluczowym narzędziem tej walki, w Kościele wschodnim wstępującemu do monasteru przypomina się przy postrzyżynach, że powinien „mieć zawsze Imię Pana Jezusa w swym umyśle, sercu, w myśli i na ustach”.

Słowa te przywołują wyszczególniane zwykle pewne rodzaje czy też stopnie doskonałości modlitwy Jezusowej. Zazwyczaj wyróżnia się trzy: modlitwę ustną, myślną (umysłu) i serca, kiedy modlitwa ta przenika wewnętrzną istotę człowieka i „samoczynnie” tworzy się w sercu nieprzerwanie. Warto tu jednak zaznaczyć, że choć starcy rozróżniali poszczególne typy modlitwy, to z reguły ich nie wartościowali: byli przeciwni pogoni za osiągnięciem kolejnych stopni modlitwy, powtarzając, iż najważniejszą sprawą jest trwanie przy modlitwie – zależnie od okoliczności zewnętrznych – bądź to ustnej, bądź myślnej (zazwyczaj uważano, że tylko te dwa rodzaje modlitwy dostępne są gorliwości człowieka, modlitwa serca jest natomiast absolutnie suwerennym darem Bożym ofiarowanym jedynie nielicznym świętym). Podobnie powściągliwi byli w ocenie wykształconych w ciągu wieków pewnych psychofizycznych praktyk towarzyszących modlitwie Jezusowej (jak technika wiązania wypowiadanych słów modlitwy z rytmem oddechu i serca czy tzw. sprowadzanie umysłu do serca) i jeśli nawet doceniali ich znaczenie, to podkreślali, że najważniejsza jest tworzona przez modlitwę nieustanna więź z Jezusem.

Fundamentalnym dziełem obrazującym kształtowanie się modlitwy Jezusowej poprzez wieki jest Filokalia (w języku greckim – „umiłowanie dobra, piękna”), czyli antologia tekstów ascetycznych skomponowana przez świętych Nikodema Hagiorytę i Makarego z Koryntu. W skład tego niezwykle obszernego wyboru weszły najważniejsze wypowiedzi na temat modlitwy Jezusowej i związanych z nią praktyk, pozostawione przez chrześcijańskich pisarzy od IV do XV wieku. Grecki oryginał tej swego rodzaju summy modlitwy Jezusowej ukazał się drukiem w Wenecji w 1782 roku. Przetłumaczona kilka lat później na język staro-cerkiewno-słowiański przez św. Paisjusza Wieliczkowskiego (zm. 1794) Filokalia – pod słowiańskim tytułem Dobrotolubije – miała ogromny wpływ na religijne odrodzenie i renesans modlitwy Jezusowej w XIX-wiecznej Rosji.


Ireneusz Cieślik – fragment z książki „Starcy z Pustelni Optyńskiej”


Publikacje pomocnicze na temat modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)