HISTORIA MODLITWY JEZUSOWEJ [CZ.3] WZYWANIE IMIENIA JEZUSA W PIŚMIE ŚWIĘTYM I WEDLE TRADYCJI OJCÓW

przez admin w dziale Filokalia

Współczesny Augustynowi historyk, Paweł Orozjusz, opowiada o pewnym wydarzeniu, które miało miejsce ok. 173 r.: wzywanie przez chrześcijańskich żołnierzy XII legionu Fulminata sprowadziło deszcz i zwycięstwo w bitwie; że Imię Boże czyni cuda, wydawało się czymś naturalnym. Święty Atanazy wspomina, jak w przeszłości do wyrzucenia demona wystarczyło wezwanie Imienia Chrystusa. Święty Grzegorz z Nyssy w swym żywocie św. Grzegorza Cudotwórcy wspomina, jak ów święty gromił demony przez wzywanie Imienia Jezusa.

Ojcowie Pustyni znali dobrze tę moc Imienia. Święty Atanazy opowiada, że św. Antoni Wielki (+356 r.) wyrzucił pewnego demona przez wezwanie Imienia Jezusa. Wedle przekazu Hieronima św. Hilarion (+ ok. 378 r.) czynił podobne rzeczy. Nie wydaje się, żeby Ojcowie Pustyni wypracowali jakieś schematy we wzywaniu Imienia. W 200 apoftegmatach zebranych przez Bousseta znajdujemy tylko 2, pochodzące z tradycji syryjskiej, które mówią o wzywaniu Imienia Jezusa. To niewiele. Niemniej środowiska monastyczne przygotowały grunt pod modlitwę Jezusową w inny sposób. Mianowicie mnisi wypracowali sposób modlitwy polegający na krótkich, lecz częstych wezwaniach. Święty Augustyn pisał na ten temat do Proby:

Mówią, że bracia w Egipcie odmawiają często modlitwy, ale bardzo krótkie i niejako w pośpiechu, tak aby należyte skupienie, niezbędne na modlitwie, na skutek upływu czasu nie osłabło i nie zanikło zupełnie. W ten sposób pouczają, że nie należy wymuszać skupienia, kiedy się nie potrafi dłużej utrzymać ani też przerywać rychło modlitwy, kiedy uwaga umysłu trwa nadal.

Sformułowanie Augustyna orationes quo­dammodo iaculatas dało początek określeniu „akt strzelisty”. Owe wezwania były niczym strzały kierowane do Bożego serca. Używana była formuła Kyrie, eleison lub werset Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu, Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu. Tymi formułami wzywa się Boga, nie ma mowy o specjalnym przywoływaniu Imienia Syna. Jednak pewnego dnia Imię zostało złączone z tym typem modlitwy i oddechem: tak narodziła się modlitwa Jezusowa.

To połączenie wymienionych elementów było dziełem hezychazmu. Zbyt często zawężano rozumienie tego terminu do mistyków bizantyńskich z XIV w., szczególnie do przedstawicieli szkoły Grzegorza Palamasa. W istocie hezychazm jest pewną tradycją duchową, którą umieszczamy pomiędzy V a XVIII w. Samo słowo, jako termin techniczny, utrwaliło się w pierwszej poł. VII w. Niemałą w tym rolę odegrał fakt, że Jan Klimak poświęcił hezychazmowi w swej Drabinie do raju jeden rozdział. W V w. ta tradycja była reprezentowana przez takich ludzi jak Nil z Ancyry, Nil Synaita, Diadoch z Fotike czy Jan Hezychasta, którego życie opisał Cyryl ze Scytopolis. Za ostatniego porte parole hezychazmu historycznego można uznać żyjącego w XVIII w. Nikodema Hagiorytę.

Jak zdefiniować hezychazm? Greckie słowo hesychia oznacza odpoczynek. Ideał hezychazmu monastycznego trzeba opisywać mając w pamięci wpływ Ojców Pustyni, monastycyzmu wypracowanego przez Bazylego Wielkiego i Teodora Studytę. Tak jak pierwsi mnisi egipscy hezychaści kładą nacisk na milczenie, wyciszenie, zerwanie relacji ze światem; mniej jednak niż mnisi z pustyni zajmują się praktykami ascetycznymi. Skupiają się przede wszystkim na modlitwie, kontemplacji, życiu mistycznym oraz, co jest rzeczą nową, szukają metod modlitwy i podejmują próby opracowania metody modlitwy kontemplacyjnej. Jeśli chodzi o monastycyzm bazyliański czy studycki, hezychazm różni się od nich jeszcze bardziej niż od monastycyzmu egipskiego. Te pierwsze kładą nacisk na dyscyplinę i obserwancję, modlitwę wspólną; hezychazm z kolei podkreśla uświęcenie indywidualne. W tych pierwszych wolno mnichowi włączyć się w dzieła dobroczynne; hezychazm zaleca oddzielenie się od świata; monastycyzm bazyliański i studyci skupiają się na praxis, natomiast hezychaści na theoria. Rozróżniamy w historii hezychazmu, a co za tym idzie w historii modlitwy Jezusowej, dwa okresy: synajski i atonicki.


Mnich Kościoła Wschodniego – fragment z książki „Modlitwa Jezusowa. Jej początek, rozwój i praktyka w tradycji bizantyńsko-słowiańskiej”


Publikacje pomocnicze na temat modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)