Ostatni tom Filokalii każe nam powracać do niektórych autorów – znów mamy okazję spotkać się ze św. Symeonem Nowym Teologiem czy też ze św. Grzegorzem Synajskim. W tym woluminie Symeon analizuje temat wiary oraz przekazuje naukę, która szczególnie dziś jest wartościowa dla osób żyjących w świecie. Bowiem ten bizantyjski mnich przeczy ówczesnemu stereotypowi, jakoby zjednoczenie z Bogiem i doskonałość dostępne były jedynie tym, którzy usunęli się ze świata; nie – także i ci, których trapią zmartwienia właściwe świeckiemu życiu, przez modlitwę mają przystęp do Boga.

W pismach Grzegorza z kolei powraca motyw modlitwy nieustannej, jeden z najbardziej kluczowych dla zrozumienia zjawiska życia monastycznego. Mnisi zawsze szukali dróg, by modlić się bez przerwy, zgodnie z nakazem Apostoła Narodów: nieustannie się módlcie (1 Tes 5,17). Po wypróbowaniu rozmaitych ścieżek (z których niektóre zostały potępione, jak chociażby mesaliańska, postulująca modlitwę w miejsce pracy – czy akoimecka, zabraniająca snu), wspólnoty mnisze odnalazły pewną równowagę w praktykowaniu modlitwy publicznej, jak i osobistej. Zdrową i cenną doktrynę w tym zakresie przekazuje nam właśnie święty Synaita.

Dla historii hezychazmu szczególne znaczenie ma anonimowy tekst z 1. poł. XV w. – Godna podziwu mowa o słowach świętej modltwy. W istocie jest to dzieło prawosławnego arcybiskupa Efezu, św. Marka Eugenikosa, który wziął udział w zachodnim Soborze Ferraro-Florenckim (1438–39). Dzieło to ukazuje modlitwę Jezusową jako praktykę sięgającą czasów apostolskich, zakorzenioną w tradycji i uświęconą przez największe autorytety.

I tak, wczytując się w innych jeszcze pisarzy duchowych, wraz z piątym tomem kończymy naszą lekturę – nie jest to jednak koniec naszej wielkiej przygody z Umiłowaniem dobra. Filokalia to antologia, wybór tekstów; każdy z autorów, których poznaliśmy, tak naprawdę zaprasza nas, by sięgnąć po coś więcej – trudno zawrzeć całe bogactwo chrześcijańskiej duchowości nawet w opasłym tomie. Każdy, kto zgłębił Filokalię, ciągle jest u początku drogi.

Co ważniejsze, droga ta nie polega na zaliczaniu kolejnych pozycji książkowych; nie – to droga duchowa, droga do wnętrza swego serca i zjednoczenia z Bogiem. Filokalia zatem zbiera swój owoc, gdy po lekturze piątego tomu pragniemy zmiany w swoim sercu. Dopiero taki epilog jest godnym zakończeniem dla tej antologii.

pozostałe tomy: pierwszydrugi | trzeci | czwarty

WPŁAĆ DAROWIZNĘ

Możesz nam pomóc finansowo wpłacając dowolną darowiznę na rzecz naszego projektu FILOKALIA

więcej

PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ

Prześlij swoim znajomym RADOSNĄ informację o naszym projekcie – podaj dalej…

więcej

WARTO PRZECZYTAĆ

Interesuje Cię temat MODLITWY SERCA? Zajrzyj do naszego zestawienia…

więcej