Duchowe bogactwo „Filokalii” i „Opowieści pielgrzyma”

przez admin w dziale Filokalia

Oryginalna Filokalia grecka, choć wydana w Wenecji (druk za pozwoleniem katolickich władz kościelnych!), spotkała się na Zachodzie Europy z niemal kompletnym brakiem zainteresowania. Jedynie kilka egzemplarzy pozostało w zachodnich bibliotekach, a prawie cały nakład powędrował na Wschód. Zresztą, w kręgu chrześcijaństwa zachodniego aż do drugiej ćwierci XX wieku mało kto w ogóle słyszał o modlitwie Jezusowej. Sytuacja zmieniła się dopiero wraz z falą emigracji rosyjskiej po rewolucji bolszewickiej. Niewątpliwie największy wpływ na rozsławienie modlitwy Jezusowej na Zachodzie miała przywieziona przez emigrantów z Rosji książeczka pt. Opowieści pielgrzyma (pełny tytuł: Szczere opowieści pielgrzyma poświęcone duchowemu ojcu). Wkrótce przełożona na główne języki zachodnioeuropejskie, doczekała się wielu wznowień. Panuje dość zgodna opinia, że nie istnieje pisany dokument, który stwarzałby łatwiejsze i bardziej zachęcające dojście do modlitwy Jezusowej.

Opowieści pielgrzyma to historia przeżyć duchowych rosyjskiego chłopa, który – po śmierci ukochanej żony i stracie całego majątku – wyrusza na tułaczkę, zabrawszy ze sobą jedynie torbę z sucharami i „swoją umiłowaną Biblię”. Jest to żywo napisana relacja nie tyle z tej wędrówki, co z towarzyszącego jej praktykowania modlitwy Jezusowej i związanych z tym, czasami cudownych, doświadczeń.

W historii pielgrzyma niemal jak w soczewce skupiona jest historia modlitwy Jezusowej. Jego przygoda z modlitwą Jezusową zaczyna się bowiem również od pragnienia wypełnienia zasłyszanych podczas cerkiewnej liturgii słów św. Pawła: Nieustannie się módlcie (1 Tes 5,17). Te słowa nie dawały mu spokoju i sprawiły, że jego tułaczka przemieniła się w pielgrzymowanie w poszukiwaniu kogoś, kto nauczyłby go nieustannej modlitwy. Pomimo to kazania o modlitwie i niewiele dające rady spotykanych księży mocno go rozczarowywały. Poczucie, iż znalazł właściwą drogę realizacji biblijnego wezwania, uzyskał dopiero wówczas, gdy spotkał starca, od którego usłyszał:

Nieustanna wewnętrzna modlitwa Jezusowa to nieprzerwane, nigdy nie ustające wzywanie Boskiego Imienia Jezusa Chrystusa ustami, umysłem i sercem, ze świadomością stałej Jego obecności, z prośbą o zmiłowanie, podczas wszelkich zajęć, na każdym miejscu, w każdym czasie, nawet we śnie. Wezwanie to brzmi tak: Panie, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną! Kto przywyknie do takiego wzywania, znajdzie wielką pociechę i doświadczy potrzeby zawsze tak się modlić, i to takiej, że już bez modlitwy nie będzie mógł żyć, a ona sama będzie się wylewać w jego wnętrzu.

Odtąd pielgrzym gorliwie przystępuje do praktykowania takiej modlitwy, co jakiś czas zachodząc do starca z dokładnym opisem swoich doświadczeń w tej dziedzinie i prośbą o radę na dalszą drogę. Radzie starca towarzyszyło zazwyczaj wskazanie lektury odpowiedniej części Dobrotolubija, księgi, która rychło dołączyła do stałego ekwipunku pielgrzyma. Śledząc zatem historię pielgrzyma, zaznajamiamy się zarazem z kolejnymi etapami wzrostu w modlitwie Jezusowej i otrzymujemy wskazówkę co do pożytecznej na danym etapie lektury dzieł najwybitniejszych chrześcijańskich autorów piszących o tej modlitwie. Opowieści są więc również swoistym przewodnikiem po Filokalii, zachęcają i dają klucz do jej lektury (trudno się dziwić, iż niemal regułą jest, że w ślad za przekładem Opowieści pielgrzyma na dany język, niewiele lat później ukazuje się w tym języku przekład przynajmniej wyboru tekstów z Filokalii).

Autor Opowieści pielgrzyma jest nieznany. Po raz pierwszy zostały one wydane w Kazaniu w 1870 roku, ale już wcześniej krążyły po Rosji w wielu ręcznych odpisach. Chodzi tu o pierwotną wersję książki, czyli pierwsze cztery opowieści. W 1911 roku wydano bowiem następne trzy opowieści znalezione podobno wśród papierów pozostałych po (zmarłym 20 lat wcześniej!) starcu Ambrożym z Pustelni Optyńskiej. Fakt ten skłaniał niektórych do przypuszczeń, że to właśnie najsłynniejszy optyński starzec był autorem Opowieści. Na pewno nie jest to prawdą w odniesieniu do pierwszej wersji książki, św. Ambroży bowiem dowiedział się o Opowieściach od jednej ze swych córek duchowych, o czym świadczą słowa skierowanego do niej listu: „Piszesz, że wpadł ci w ręce rękopis pewnego chłopa z orłowskiej guberni pouczonego przez jakiegoś nieznanego starca, w którym to rękopisie jest pokazany prosty sposób, jak przechodzić modlitwę Jezusową ustną, umysłu i serca”. Z następującego po tych słowach fragmentu listu, w którym starzec próbuje zidentyfikować głównych bohaterów Opowieści pielgrzyma, wynika jednak niedwuznacznie, że autor tej najpopularniejszej książki o modlitwie Jezusowej obracał się w środowisku uczniów starca Paisjusza Wieliczkowskiego i najprawdopodobniej bywał też w Pustelni Optyńskiej:

Piszesz, że rękopis kończy się w 1859 roku. Niedługo wcześniej słyszałem od starca Makarego, że przychodził do niego pewien świecki mający tak wysoki stopień modlitwy duchowej, że ojciec Makary nie wiedział, co mu odpowiedzieć, gdy ten – chcąc otrzymać radę – opowiadał starcowi różne stany modlitwy. I ojciec Makary mógł mu tylko powiedzieć: „trzymaj się pokory, trzymaj się pokory”. A potem z zadziwieniem mówił nam o tym. Odnosiłem to wówczas do orłowskiego kupca Niemytowa, który był człowiekiem wielkiej modlitwy; a teraz myślę, że mógł to być ten świecki, o którym piszesz. W latach czterdziestych żył w orłowskiej guberni schimnich z Atosu, Atanazy, czyniący modlitwę umysłu i serca. A jeszcze wcześniej w kurskiej i orłowskiej guberni, w różnych monasterach żył hieromnich Bazyli, nazywający siebie „włóczęgą”, uczył czynić modlitwę Jezusową wielu tych, którzy pragnęli takiej nauki.

Czy autorem Opowieści pielgrzyma jest rzeczywiście odwiedzający starca Makarego człowiek, o którym pisze o. Ambroży? Jakie związki łączyły pielgrzyma z Pustelnią Optyńską? Tego się już chyba nigdy nie dowiemy. Ważniejszą jednak sprawą jest fakt, że wydaje się ich łączyć wspólna idea: te duchowe bogactwa, które dotąd niejako były skrywane za klasztornymi murami, mogą być również dostępne dla ludzi spoza monasteru, znajdujących się w różnych sytuacjach życiowych.


Ireneusz Cieślik – fragment z książki „Starcy z Pustelni Optyńskiej”


Publikacje pomocnicze na temat modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)