Asceza pustelnicza [cz.2] Ogołocenie

przez admin w dziale Filokalia

„Rygory i reguły nie zawierają w sobie doskonałości, ale są środkiem w dążeniu ku doskonałości nauki ewangelicznej i apostolskiej”. Ta nauka streszcza się w dwóch zasadniczych punktach: miłować się nawzajem i wyrzec się wszystkiego, aby iść w ubóstwie za ubogim Chrystusem. Życie we wspólnocie daje eremitom okazję do praktykowania zarówno miłości bratniej, jak i ubóstwa. Ale doktryna życia eremickiego nakłada na nich obowiązek dostosowania się, i to z największą dyscypliną, do wszystkich wymagań tego ubóstwa, które winno być jedną z ich charakterystycznych cech. Duch ubóstwa, wewnętrzne oderwanie się, jest nawet konieczną konsekwencją ich powołania. Opuściwszy świat, aby żyć z Bogiem samym, eremici powinni opuścić wszystko, co jest ze świata, i wszelkie pragnienie posiadania czegokolwiek na tym świecie.

Z miłości do ubóstwa, używając rzeczy koniecznych w ludzkiej słabości, każdy zadowolił się tym, co będzie najpodlejsze i najlichsze, a duch jego będzie się strzegł wszelkiego pragnienia posiadania jakiejkolwiek rzeczy i przywiązania do rzeczy, których używa, aby prowadzić prawdziwe życie eremickie według reguły apostolskiej. Wówczas będzie żył na świecie tak, jakby na nim nie był i będzie używał rzeczy tego świata tak, jakby ich nie używał. Jeśliby nawet brakowało wielu potrzebnych rzeczy, nikt nie powinien się tym przejmować ani pytać w swym sercu: Co będziemy jeść? Co będziemy pić? Czym się będziemy przyodziewać? Całą swoją ufność niech złożą w Bogu, umocnieni słowami, które wyszły z ust samej Prawdy: Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane.

Skrajne ubóstwo odpowiada również innemu wymaganiu życia eremickiego – prostocie. Eremita powściąga wszelkie sztuczne potrzeby, eliminuje wszelki zbytek, który staje się nieodzowny dla tylu innych. Odkąd zrywa wszelkie więzi ze światem, aby żyć z samym Bogiem, sprowadza swoje życie jedynie do podstawowych i istotnych potrzeb; zadowala się, jeśli tak się można wyrazić, życiowym minimum. W ten sposób ubóstwo utożsamia się z ową prostotą, z ową czystością życia, która stanowi znak rozpoznawczy eremity: eremitica puritas. Idzie ono w parze z pokorą jego stanu. Życie eremickie jest w Kościele stanem sprzyjającym najwyższej doskonałości, ale w hierarchii społecznej znajduje się ono na najniższym stopniu. Jako oddzielony od ludzi eremita nie ma prawa do udziału w rządzeniu światem i Kościołem; ma najskromniejszy status społeczny: pośród ubogich. Winien on żyć jak oni i uważać się za jednego z nich. Przyjęcie jakiejś prałatury byłoby dlań aktem niewierności. Będzie zawsze unikał porównywania własnego życia z życiem innych zakonników; nie będzie mówił o obserwancji eremu bez koniecznej potrzeby. Jeśli podczas podróży będzie się musiał zatrzymać u cenobitów, będzie tam wykonywać najpodlejsze prace, najodpowiedniejsze dla swojego niskiego stanu. Jeśli jest majorem eremu, będzie się zachowywał jak ostatni z eremitów: biorąc sobie potrzebne rzeczy zawsze najpierw usłuży innym, zaczynając od ostatnich; to, co zostanie, będzie dla niego.

Oderwanie, prostota, pokora to tylko różne nazwy tego samego ubóstwa duchem. Eremita, który potrafi żyć w takim usposobieniu, nie znajdzie żadnych trudności w praktykowaniu faktycznego ubóstwa. To ubóstwo zawiera dwa zobowiązania, powiązane wzajemnie: pierwsze polega na nieposiadaniu niczego na własność, ale na otrzymywaniu do użytku (na miarę potrzeby) części tego, co posiada wspólnota; drugie polega na akceptacji tego, że sama wspólnota niewiele posiada. Na co by się zdało wyrzeczenie się wszelkiej osobistej własności, jeżeli bogata wspólnota dawałaby do naszej dyspozycji takie zasoby, jakich bez niej zapewne byśmy nie zdobyli. Nie mieć nic na własność, nie przywłaszczać sobie żadnej rzeczy należącej do wspólnoty, nie używać rzeczy tak jakby do nas należały, pozostawić je w stanie, w jakim je otrzymaliśmy, być w każdej chwili gotowym na to, że zostaną nam odebrane: oto pierwszy warunek ubóstwa zakonnego. Reguła życia eremickiego nie zadowala się ustaleniem praktycznych przepisów w tej dziedzinie, ale wyjaśnia także ich sens; na przykład zabrania ona eremicie posiadania innego klucza poza kluczem do kościoła, a to dla zaznaczenia, że nic nie należy do nikogo. Tylko wówczas, gdy eremici nie będą już potrzebowali kluczy, będzie jasne, że nie mają już niczego na własność, ale że wszystko jest wspólne: „nic z tego, co jest do użytku wszystkich, nie może być zamykane”. W bibliotece należy zostawić listę książek, które się zabrało do czytania. Czyni się to nie tylko ze względów organizacyjnych, ponieważ porządek wymaga, aby można było odnaleźć te tomy, ale raczej dlatego, że te książki należą do wszystkich i wszyscy muszą mieć możność korzystania z nich.

Drugim warunkiem rzeczywistego ubóstwa jest, aby sama wspólnota była naprawdę uboga. Będzie ona unikała nabywania rzeczy ponad to, co jest ścisłą potrzebą życiową. Nie będzie się starała o dziedziczenie dóbr ani o darowizny. Gdy pewien bogaty młodzieniec ujawnił swoje pragnienie wstąpienia do eremu i przekazania mu swoich dóbr, Giustiniani odpowiedział mu w imieniu wszystkich swoich współbraci:

Dowiedzieliśmy się o twoim pragnieniu i jesteśmy gotowi się do niego przychylić… Wiedz, że znajdziesz wśród nas wiele słabości – jesteśmy ludźmi i grzesznikami. Nasz sposób życia jest taki, jaki przystoi grzesznikom i pokutnikom. Nie chcemy ukrywać przed tobą, że nasze życie ma w sobie wiele surowości; nic jednak nie jest tak trudne i przykre, aby nie stało się łatwe dla kogoś, kto ufa raczej w Bożą pomoc niż we własne siły. Pochwalamy twój zamiar ofiarowania nam części twoich dóbr. Wiedz jednak, że nie uważamy tych dóbr za prawdziwe dobra. Nie miłujemy bowiem bogactw tej ziemi, które raz na zawsze opuściliśmy dla miłości Chrystusa. Nie szukamy tego rodzaju zysków. Pragniemy ponad wszystko chwały Bożej i zbawienia dusz. W tobie więc, mój bracie, przyjmujemy ciebie samego, a nie twoje dobra. Jeśli cię przyjmujemy, to nie po to, by się wzbogacić twoimi bogactwami, bo pragniemy pozostać ubogimi, lecz po to, abyś stając się ubogim tak jak my, idąc za Chrystusem ubogim i nagim, mógł w jarzmie posłuszeństwa łatwiej osiągnąć wieczne bogactwa… Pragniemy, abyś przyszedł do nas pełen cnót, nieobarczony złotem czy srebrem… Czy pozostawisz twe mienie nam, czy innym sługom Chrystusa, jeszcze uboższym od nas, wiele zyskasz porzucając wszystko, aby iść za Chrystusem.

Błogosławiony Giustiniani często mówił o ubóstwie. Zachowanie prawdziwego i ugruntowanego ubóstwa w życiu eremickim stanowiło jedną z nieustannych jego trosk. Nie napisał na ten temat żadnego traktatu, co uczynił w odniesieniu do innych punktów obserwy. Ale świadectwo faktów znaczy w tej dziedzinie więcej niż we wszystkich innych. Zamiast tworzyć teorię ubóstwa Giustiniani opisał ubogie życie swoich eremów w czasie, gdy były one bliskie ideału, który sobie wyznaczył. Oto kilka wycinków tego poruszającego tekstu:

Na temat życia eremitów, moich ojców i braci, powiem tylko rzeczy najpowszechniej znane i najbardziej oczywiste… Co do pożywienia, zachowują oni niezłomnie posty eremu Camaldoli i oprócz tego jeszcze surowsze… Nie przypuszczam, aby w tych czterech eremach w ciągu jednego roku spożyto więcej niż setkę jaj: większość wstrzymuje się od jedzenia jaj, tak jak mnisi najwierniejsi obserwie wstrzymują się od mięsa. W ciągu ostatnich dwóch lat od czasu do czasu było nieco chorych, ale żaden z nich nie jadł mięsa, najwyżej parę jaj. W pewnym eremie, gdzie mieszkało pięciu ojców, zjedzono w ciągu roku nie więcej niż siedem jaj. Większość wstrzymuje się całkowicie także od ryb: jeden z nich przez dwa lata nie skosztował jaj ani ryby poza dwoma lub trzema razami z powodu gości. Prawie przez cały czas ich pożywienie stanowi twardy lub spleśniały chleb. Jeden z ojców zapewnia mnie, że w eremie, którego był przełożonym, znajdował się ów spleśniały chleb: dano go osłu, ale nie chciał jeść, więc zjedli go eremici. Widziałem też, że w dwóch eremach, gdy kładziono chleb na stołach (bo dopóki nie została ukończona budowa cel, jedzono nieraz wspólnie), każdy wybierał chleb najbardziej zepsuty. Poza chlebem żywią się zupami z roślin zielonych albo z jarzyn. Nie myślcie wszakże, iż codziennie gotują: zdarzyło mi się kiedyś przez cztery dni z rzędu jeść bób, który został ugotowany tylko raz. Kiedy mają czosnek, cebulę lub owoce, świętują. Rozkoszują się gotowanymi żołędziami jakby to były jadalne kasztany; nauczyli mnie je jeść i lubię je. Prawdą jest, że czasem wstrzymują się od gotowania, ponieważ sama natura przynosi im pokarmy, które nie wymagają żadnego przygotowania…

Odzienie ich jest w najwyższym stopniu ubogie i liche. Habit, niewiele dłuższy niż do połowy nogi, szkaplerz, który sięga nieco poniżej kolan. Spodnia tunika ma kształt worka: kawał płótna z przodu i kawał płótna z tyłu bez szwów na bokach. Nie sądzę, aby więcej niż dwóch lub trzech nosiło pończochy; wszyscy inni obywają się bez nich, zarówno latem, jak i zimą. Ponadto niektórzy noszą drewniaki, podobne do tych, które nosił św. Franciszek, ale tylko zimową porą. Latem chodzą boso. W ciągu ostatnich dwóch lat nauczyłem się chodzić bez pończoch, a w tym roku będę próbował nosić drewniaki na gołą nogę; teraz mniej marznę niż przedtem, gdy nosiłem pończochy… musiałem jednego z eremitów całkowicie zaopatrzyć w odzież, sprawić mu spodnią tunikę, habit, szkaplerz i płaszcz. Na to wszystko wydałem nie więcej jak czternaście karolinów. Przepasani są zwykłymi sznurami… Eremici mają tylko po jednym habicie i nie ma wielu takich, którzy by mieli dwie spodnie tuniki…

Tekst, w którym Giustiniani opisuje w ten sposób życie swoich pierwszych towarzyszy, nie został niestety ukończony. Jednak zredagowana partia tekstu nie traci przez to swej wartości. Ten heroiczny okres nie mógł oczywiście trwać nieustannie, ale pozostaje symbolem powołania, którego elementem jest całkowite ogołocenie, ponieważ Bóg sam wystarcza.


Jean Leclercq OSB Sam na sam z Bogiem. Życie pustelnicze na podstawie doktryny błogosławionego Pawła Giustinianiego


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)