ASCEZA CIAŁA, DUCHOWA WALKA I MODLITWA [CZ.3]

przez admin w dziale Filokalia

Radosna pamięć o Bogu, a więc więź z Jezusem, połączona z gnie­wem serca i zbawienną surowością, niweczy wszel­kie zniewolenie myśli, knowania, pojęcia, wyobrażenia i ciemne złudzenia. Udaremni wszystko, co niszczyciel zuchwale wystawia do walki przeciwko duszy, aby ją atakować i pochłonąć. Szybko wypali to Jezus, kiedy Go wezwiemy. W nikim innym nie ma bowiem zbawienia, jedynie w Jezusie Chrystusie. Zbawiciel sam powiedział: Beze Mnie nic nie mo­że­cie uczynić (J 15,5).

W każdej godzinie i w każdej chwili strzeżmy więc gorliwie swego serca (Prz 4,23), zachowując je wolnym od myśli, które zaciemniają zwierciadło duszy. Ono zaś nosi w sobie odbicie i promienny obraz Jezusa Chrystusa, który jest mądrością i mocą Boga Ojca (1 Kor 1,24). Ustawicznie szukajmy królestwa niebios wewnątrz serca (Mt 6,33). Jeśli tylko oczyścimy oko naszego umysłu, znajdziemy ukryte w nas ziarno gorczycy (Łk 13,19), perłę (Mt 13,45), zaczyn (Mt 13,33) i wszystko inne. Dlatego też Pan nasz Jezus Chrystus powiedział: Królestwo Boże jest wewnątrz was (Łk 17,21). Oznacza to, że Bóg pozostaje w sercu.

Z najwyższą uwagą strzeż swego umysłu. Kiedy więc rozpoznasz jakąś myśl, odrzucaj ją i zaraz pospiesznie wezwij na pomoc Chrystusa. Gdy jeszcze nie skończysz mówić, słodki Jezus powie: „Oto jestem przy tobie, aby cię wesprzeć”. Gdy twoja modlitwa uśmierzy wszystkich wrogów, ponownie zważaj na umysł. Znowu bowiem nastąpią uderzenia fal liczniejsze od poprzednich, jedna po drugiej, miotając twoją duszą. Ale oto znów powraca Jezus, zbudzony przez swego ucznia i, jako Bóg, rozkazuje złym wiatrom (Mt 8,23–27). Gdy one się uspokoją, może na godzinę lub chwilę, uwielbiaj Tego, który cię ocalił i żyj myślą o śmierci.

Podążajmy naprzód z pełną uwagą serca i czujnością duszy. Jeśli uwaga i pokorna modlitwa pozostają sprzęgnięte na co dzień, podobne są do ognistego wozu Eliasza (2 Krl 2,11), unosząc człowieka do wysokości nieba. Co chcę przez to powiedzić? Kto mianowicie dochodzi do czujności lub stara się ją osiągnąć, ten w błogosławionym sercu rozpościera duchowe niebo, wraz ze słońcem, księżycem oraz gwiazdami. Dzięki kontemplacji i mistycznemu wznoszeniu, serce staje się przestrzenią nieogarnionego Boga.

Kto więc pragnie świętości, powinien usilnie wzywać i wiel­bić Pana oraz gorliwie przemieniać słowa w czyny. Jeśli z mocą poskramia swoje zmysły, które mogą szkodzić duszy, zmagania serca będą lżejsze dla jego rozumu. Wszystkie myśli, które pochodzą z zewnątrz – odeprzyj, stosując uwagę umysłu. Te zaś, które wskutek nich rodzą się w twym wnętrzu, zwalczaj duchowymi i świętymi metodami. Oddal przyjemności, podejmując trud czuwania. Bądź wstrzemięźliwy w spożywaniu pokarmów i napojów oraz umartwiaj ciało, aby przez to lżejszą stała się wojna serca. W ten sposób wyświadczysz dobro jedynie sobie samemu.

Przyjdź też z pomocą duszy, rozważając o śmierci. Skup twój rozproszony umysł poprzez pamięć o Jezusie Chrystusie. Umysł bowiem, zwłaszcza nocą, ma zwyczaj rozjaśniać się w blaskach kontemplacji o Bogu i Bożych rzeczach.


św. Filoteusz z Synaju – fragment z książki „Filokalia. Teksty o modlitwie serca”


Skorzystaj z zestawu do modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)