Asceza ciała, duchowa walka i modlitwa [cz.1]

przez admin w dziale Filokalia

Na płaszczyźnie duchowej toczy się w nas walka, która jest cięższa od widzialnej. Kto stara się o świętość, ten w swym umyśle wytrwale winien dążyć do celu: dokładnie zachować w sercu pamięć o Bogu, niby perłę albo inny drogocenny kamień (Mt 13,44n). Trzeba wyrzec się wszystkiego, także ciała i mieć w pogardzie życie doczesne, aby tylko posiadać w sercu Pana. Wystarczy bowiem, mówi święty Chryzostom, oglądać Boga w umyśle, by unicestwić złe duchy.

Ci, którzy prowadzą wewnętrzną walkę, muszą wybrać z Bożych Pism duchowe praktyki i zatosować je do umysłu niby zbawienne lekarstwa. Od rana, jak powiedziano, u drzwi serca – odważnie i stanowczo – powinna czuwać żywa pamięć o Bogu i nieustanna modlitwa, zanoszona w duszy do Jezusa Chrystusa. Poprzez straż umysłu należy tępić wszystkich grzeszników ziemi (Ps 101,8), natężając zaś i rozwijając wierną pamięć o Bogu – dla Pana ścinać głowy możnych (Hb 3,14), to jest unicestwiać pierwsze przejawy wrogich myśli…

Bardzo rzadko można spotkać ludzi, których rozum pozostaje w stanie wyciszenia (hezychii). Jest to cecha jedynie tych, którzy czynią wszystko, aby przybliżyć się do Bożej łaski i pociechy. Jeżeli chcemy przyjąć sposób życia w Chrystusie – duchową ascezę polegającą na straży umysłu i czujności – rozpocznijmy tę drogę od powstrzymywania się od nadmiaru pożywienia. Stosujmy wstrzemięźliwość, jak tylko to możliwe, w pokarmach i napojach.

Słusznie twierdzi się, że czujność stanowi drogę wiodącą do królestwa, zarówno znajdującego się w nas, jak i przyszłego. Jest ona również ascezą duchową, o ile kszałtuje i oczyszcza skłonności umysłu oraz przemienia je, wiodąc od stanu namiętności do wyciszenia. Podobna jest do oświetlonego okna, z którego wychyla się Bóg, ukazując się umysłowi.

Gdzie znajduje się pokora, pamięć o Stwórcy umocniona czujnością i uwagą, a także częsta modlitwa, powstrzymująca wrogów – tam właśnie jest miejsce Boga (Rdz 28,16n). Serce staje się wówczas niebem. Zastępy złych duchów boją się w nim pozostawać, ze względu na Boga, który w tym miejscu mieszka.

Pierwszą bramę, wiodącą do duchowej Jerozolimy, a więc do uwagi umysłu, stanowi świadome milczenie ust, nawet jeśli umysł nie osiągnął jeszcze wyciszenia. Drugą jest właściwa wstrzemięźliwość w pokarmach i napojach. Trzecią – nieustanna pamięć i rozmyślanie o śmierci, które oczyszczają umysł i ciało… Zawsze pragnąłem, aby owa, jak powiedziałem, córa Adama – mam na myśli pamięć o śmierci – była mi towarzyszką życia. Chciałem z nią zasypiać i rozmawiać oraz razem dochodzić tego, co się stanie, gdy opuszczę ciało. Często jednak nie pozwala mi na to straszne zapomnienie, mroczna córa szatana.


św. Filoteusz z Synaju – fragment z książki „Filokalia. Teksty o modlitwie serca”


Skorzystaj z zestawu do modlitwy Jezusowejwejdź do naszej księgarni on-line


Skomentuj

Wybór z I tomu „Filokalii”
Możesz pomóc
Darowizna na rzecz projektu FILOKALIA

Kwota: PLN

Dołącz do nas
Praktyka modlitwy Jezusowej

Zapisz się do newslettera

Dołącz do grona zadowolonych subskrybentów i ciesz się z wartościowych tekstów o modlitwie serca. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac nad pierwszym przekładem FILOKALII. W nagrodę otrzymasz darmowe E-BOOKI :)